Podatek Polskiego Ładu niższy praktycznie dla nikogo.
2021-08-07 Komentarze są wyłaczone.
Kto straci najwięcej ?
Jan Sarnowski, polski minister finansów w wywiadzie dla Business Insider wyraził niedawno przekonanie, że idealnym podatkiem dla małych firm powinna być zryczałtowana stawka od dochodu.
Minister Tadeusz Kościński chwali prostą formę opodatkowania i obniżanie stawek.
Jedną z głównych niedogodności jest to, że nawet przy obniżonych stawkach opodatkowania towarów i usług będzie on wyższy niż wcześniej. Oto kilka przykładów:
Wolne zawody rozliczające się dotąd w ryczałcie od przychodów stracą na Polskim Ładzie, nawet jeśli wykazywały tylko tysiąc złotych przychodów miesięcznie
Zyskać mogą tylko wybrane przez resort finansów grupy. Lekarze, inżynierowie i informatycy zaoszczędzą, ale pod warunkiem, że mają przychody rzędu 3-5 tys. zł miesięcznie
W handlu zadowolone z nowego opodatkowania mogą być chyba tylko sklepiki szkolne i sprzedający sporadycznie w internecie
Fryzjerzy i kosmetyczki zaoszczędzą tylko do przychodów rzędu niecałych 2 tys. zł miesięcznie
Przy wyższych przychodach obciążenia wzrosną o nawet jedną trzecią
“Uatrakcyjniamy ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, po raz kolejny proponując obniżenie stawki. W efekcie np. lekarz i inżynier zapłacą tylko 14 proc. ryczałtu (zamiast 17 proc.), a informatyk 12 proc. (zamiast 15 proc.)” – przekonuje na Twitterze minister finansów Tadeusz Kościński.
Minister Tadeusz #Kościński w @se_pl: Dla #MŚP uatrakcyjniamy ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, po raz kolejny proponując obniżenie stawki. W efekcie np. lekarz i inżynier zapłacą tylko 14% ryczałtu (zamiast 17%), a informatyk 12% (zamiast 15%). #PolskiŁadpic.twitter.com/FzRCRKQSAC
Wiceminister Jan Sarnowski przedstawia ten podatek jako najprostszy i najbardziej atrakcyjny dla małych firm. Jak wyjaśnił, jej poszerzenie o nowe działania i zwiększone limity sprawią, że będzie to podstawowa forma rozliczania się z rządem dla mniejszych firm w Polsce.
Limit ulgi podatkowej wzrósł do ponad 9 mln zł z dodatkowymi 2 mln euro. Lista działań kwalifikujących się do specjalnych uproszczonych podatków została również rozszerzona – wystarczy tylko dochód i to prawie wszystko! Czym więc są te nowe zmiany?
Polski rząd wprowadza zmiany w swoim systemie podatkowym, aby zachęcić więcej właścicieli firm do systemu zryczałtowanego opodatkowania.
Nowe przepisy podatkowe sprawią, że podatki dla małych firm będą trudniejsze niż dotychczas. Fryzjerzy, sklepiki, kosmetyczki i programiści nie będą zadowoleni z nowych zasad. Jak to jest możliwe? Okazuje się, że zamiast ryczałtowej podwyżki dochodów mają dodatkową składkę na ubezpieczenie zdrowotne.
Obecnie rozliczenie polega w dużym uproszczeniu na przeliczanie osiągniętych przychodów, które są zmniejszone wartości podatku ustalone odgórnie dla określonej działalności. Handel płaci 3 proc. podatku, działalność usługowa 8,5 proc., a wolne zawody 17 proc. Żadnego odliczania kosztów i sprawdzania, co jest tym kosztem, żeby się nie pomylić i nie podpaść kontrolerom z fiskusa.
Proste? Nie tak do końca. Od przychodów wcześniej trzeba odjąć składki na ZUS (bez zdrowotnej), nie niższe w tym roku niż 998,37 zł miesięcznie (wyliczone dla 60 proc. prognozowanego wynagrodzenia).
Koszt ubezpieczenia zdrowotnego opiera się na tym, że w danym roku płacisz nie mniej niż 381,81 zł (9% z 75% przewidywanego wynagrodzenia). Ale ponieważ 328,78 zł zostanie odliczone jako podatek za ten wydatek, to rzeczywiste koszty miesięczne wynoszą 53,03 zł (381-328=53).
Wystarczy, że np. sklep, lub fryzjer wyliczy obroty, odejmie wspomniane kwoty i już wie, ile podatku musi zapłacić. A jak to będzie w Polskim Ładzie?
Nowy system opieki zdrowotnej będzie dla wielu osób łatwiejszy, ale będzie kosztował więcej. Według ministra Jana Sarnowskiego składka zdrowotna w ramach proponowanych zmian stanowiłaby jedną trzecią wartości ryczałtu, ile każda osoba mogłaby oszczędzić w porównaniu z obecną strukturą opłat na podstawie ostatnich informacji podanych przez ministra Kościńskiego na temat cięcia stawek z 17% do 14%, czy decyzje specjalistów komputerowych o obniżeniu 15% do 12 proc.
Nowy zryczałtowany podatek połączony ze składką zdrowotną w handlu wyniesie 4% (3% plus 1/3, czyli dodatkowy 1 pp.), dla programisty 16 procent (12% plus 13, czyli plus 4pp), lekarze i inżynierowie oraz zawody medyczne 18,7%. Stawka wynosi 22,7% na wszystkie firmy poza tymi zawodami.
Warto spojrzeć na porównanie „starych” i „nowych” w zależności od tego, jaki obrót firma wykonuje w ciągu jednego miesiąca.
Jak wynika z poniższej tabeli, najgorszym przykładem jest górny limit 9 mln rocznie (750 tys. zł mieś.), podatki wzrosną aż o 33 proc.
źródło: Business Insider
Kto zyska na nowych zasadach? W przypadku działalności handlowej o korzyściach będą mogli mówić właściciele sklepów z obrotami… do 5 tys. zł. Przy 5 tys. zł miesięcznych obrotów zarobisz na nowej formie opodatkowania 3,03 zł miesięcznie, a przy 4 tys. zł – 13,03 zł. Ale już przy 6 tys. zł obrotów będziesz stratny(-a) 6,97 zł.
Które sklepy mogą sobie pozwolić na zaledwie 5 tys. zł obrotu miesięcznie? Utrzymać się nie da, bo marża na sprzedaży jest rzadko 3-5%.
Być może tylko sklepiki szkolne będą mieć korzyści, jeśli przy tym nie płacą szkole za wynajem. Być może skorzystają jeszcze sprzedawcy sporadyczni, np. w internecie, którzy notują 1-2 tys. zł przychodów miesięcznie.
Przybędzie im dodatkowe 40 zł miesięcznie, jeśli rozliczali się i będą rozliczać w ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych.
To może wolne zawody? Ktoś skorzysta? Stawkę podatku obniżono z 17 do 14 proc, dla wolnych zawodów medycznych i technicznych. Minister Kościński w swoim wystąpieniu wspomniał o lekarzach i inżynierach. Ale pytanie brzmi: kto z tych profesjonalistów zarabia 3000 zł miesięcznie, żeby zarobić na nowych stawkach?
W przypadku informatyków podatek dochodowy zostanie teraz obniżony z 15% do 12%. Ale dotyczy to tylko osób zarabiających do 5 tys. zł miesięcznie. Ponad to tracą na tym. Zawód ten ma zazwyczaj wyższe dochody niż 5 tys. zł miesięcznie, więc więcej osób mniej wykwalifikowanych lub początkujących w IT może skorzystać.
W przypadku innych wolnych zawodów – aktora, piosenkarza, kabareciarza, malarza czy dziennikarza – praktycznie nikt nie będzie mógł z nich skorzystać. Na tym polu tracą nawet osoby z pensjami do tysiąca złotych miesięcznie.
W przypadku branży usługowej, takiej jak fryzjer czy kosmetyczka, straty z ich działalności będą już miały osoby, które zarabiają na swojej działalności 2 tys. zł miesięcznie (mniej niż płaca minimalna). W tym scenariuszu usatysfakcjonowane będą tylko osoby, które wykonują te usługi jako dodatkową pracę i od czasu do czasu „coś złapią”.
Nowe stawki opodatkowania zachęcą do przejścia na ryczałt od przychodów jednoosobowe firmy, które dotychczas rozliczały się liniowym PIT lub na zasadach ogólnych. To jednak będzie coś na zasadzie wyboru mniejszego zła.
Brak możliwości odliczania składki zdrowotnej zniechęci przedsiębiorców do dotychczasowych form rozliczania, co automatycznie przełoży się na wzrost popularności ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Jak udowodniliśmy, nie będzie to jednak wynikać ze wzrostu atrakcyjności tej formy opodatkowania.
Można jednakże takiego scenariusza uniknąć, otwierając oddział spółki zagranicznej na terenie Polski. Taki oddział płaci tylko 9% podatku dochodowego i zwolniony jest z opłat na rzecz ZUSu.
Śledź nas by być na bieżąco, skontaktuj się z nami by utrzymać konkurencyjność swojej firmy.
Napisz do nas lub zadzwoń:
Osobisty doradca zadba o to by odpowiedzieć na Twoje wszystkie pytania.
Podatek Polskiego Ładu niższy praktycznie dla nikogo.
Kto straci najwięcej ?
Jan Sarnowski, polski minister finansów w wywiadzie dla Business Insider wyraził niedawno przekonanie, że idealnym podatkiem dla małych firm powinna być zryczałtowana stawka od dochodu.
Minister Tadeusz Kościński chwali prostą formę opodatkowania i obniżanie stawek.
Jedną z głównych niedogodności jest to, że nawet przy obniżonych stawkach opodatkowania towarów i usług będzie on wyższy niż wcześniej. Oto kilka przykładów:
“Uatrakcyjniamy ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, po raz kolejny proponując obniżenie stawki. W efekcie np. lekarz i inżynier zapłacą tylko 14 proc. ryczałtu (zamiast 17 proc.), a informatyk 12 proc. (zamiast 15 proc.)” – przekonuje na Twitterze minister finansów Tadeusz Kościński.
Wiceminister Jan Sarnowski przedstawia ten podatek jako najprostszy i najbardziej atrakcyjny dla małych firm. Jak wyjaśnił, jej poszerzenie o nowe działania i zwiększone limity sprawią, że będzie to podstawowa forma rozliczania się z rządem dla mniejszych firm w Polsce.
Limit ulgi podatkowej wzrósł do ponad 9 mln zł z dodatkowymi 2 mln euro. Lista działań kwalifikujących się do specjalnych uproszczonych podatków została również rozszerzona – wystarczy tylko dochód i to prawie wszystko! Czym więc są te nowe zmiany?
Polski rząd wprowadza zmiany w swoim systemie podatkowym, aby zachęcić więcej właścicieli firm do systemu zryczałtowanego opodatkowania.
Nowe przepisy podatkowe sprawią, że podatki dla małych firm będą trudniejsze niż dotychczas. Fryzjerzy, sklepiki, kosmetyczki i programiści nie będą zadowoleni z nowych zasad. Jak to jest możliwe? Okazuje się, że zamiast ryczałtowej podwyżki dochodów mają dodatkową składkę na ubezpieczenie zdrowotne.
Obecnie rozliczenie polega w dużym uproszczeniu na przeliczanie osiągniętych przychodów, które są zmniejszone wartości podatku ustalone odgórnie dla określonej działalności. Handel płaci 3 proc. podatku, działalność usługowa 8,5 proc., a wolne zawody 17 proc. Żadnego odliczania kosztów i sprawdzania, co jest tym kosztem, żeby się nie pomylić i nie podpaść kontrolerom z fiskusa.
Proste? Nie tak do końca. Od przychodów wcześniej trzeba odjąć składki na ZUS (bez zdrowotnej), nie niższe w tym roku niż 998,37 zł miesięcznie (wyliczone dla 60 proc. prognozowanego wynagrodzenia).
Koszt ubezpieczenia zdrowotnego opiera się na tym, że w danym roku płacisz nie mniej niż 381,81 zł (9% z 75% przewidywanego wynagrodzenia). Ale ponieważ 328,78 zł zostanie odliczone jako podatek za ten wydatek, to rzeczywiste koszty miesięczne wynoszą 53,03 zł (381-328=53).
Wystarczy, że np. sklep, lub fryzjer wyliczy obroty, odejmie wspomniane kwoty i już wie, ile podatku musi zapłacić. A jak to będzie w Polskim Ładzie?
Nowy system opieki zdrowotnej będzie dla wielu osób łatwiejszy, ale będzie kosztował więcej. Według ministra Jana Sarnowskiego składka zdrowotna w ramach proponowanych zmian stanowiłaby jedną trzecią wartości ryczałtu, ile każda osoba mogłaby oszczędzić w porównaniu z obecną strukturą opłat na podstawie ostatnich informacji podanych przez ministra Kościńskiego na temat cięcia stawek z 17% do 14%, czy decyzje specjalistów komputerowych o obniżeniu 15% do 12 proc.
Nowy zryczałtowany podatek połączony ze składką zdrowotną w handlu wyniesie 4% (3% plus 1/3, czyli dodatkowy 1 pp.), dla programisty 16 procent (12% plus 13, czyli plus 4pp), lekarze i inżynierowie oraz zawody medyczne 18,7%. Stawka wynosi 22,7% na wszystkie firmy poza tymi zawodami.
Warto spojrzeć na porównanie „starych” i „nowych” w zależności od tego, jaki obrót firma wykonuje w ciągu jednego miesiąca.
Jak wynika z poniższej tabeli, najgorszym przykładem jest górny limit 9 mln rocznie (750 tys. zł mieś.), podatki wzrosną aż o 33 proc.
Kto zyska na nowych zasadach? W przypadku działalności handlowej o korzyściach będą mogli mówić właściciele sklepów z obrotami… do 5 tys. zł. Przy 5 tys. zł miesięcznych obrotów zarobisz na nowej formie opodatkowania 3,03 zł miesięcznie, a przy 4 tys. zł – 13,03 zł. Ale już przy 6 tys. zł obrotów będziesz stratny(-a) 6,97 zł.
Które sklepy mogą sobie pozwolić na zaledwie 5 tys. zł obrotu miesięcznie? Utrzymać się nie da, bo marża na sprzedaży jest rzadko 3-5%.
Być może tylko sklepiki szkolne będą mieć korzyści, jeśli przy tym nie płacą szkole za wynajem. Być może skorzystają jeszcze sprzedawcy sporadyczni, np. w internecie, którzy notują 1-2 tys. zł przychodów miesięcznie.
Przybędzie im dodatkowe 40 zł miesięcznie, jeśli rozliczali się i będą rozliczać w ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych.
To może wolne zawody? Ktoś skorzysta? Stawkę podatku obniżono z 17 do 14 proc, dla wolnych zawodów medycznych i technicznych. Minister Kościński w swoim wystąpieniu wspomniał o lekarzach i inżynierach. Ale pytanie brzmi: kto z tych profesjonalistów zarabia 3000 zł miesięcznie, żeby zarobić na nowych stawkach?
W przypadku informatyków podatek dochodowy zostanie teraz obniżony z 15% do 12%. Ale dotyczy to tylko osób zarabiających do 5 tys. zł miesięcznie. Ponad to tracą na tym. Zawód ten ma zazwyczaj wyższe dochody niż 5 tys. zł miesięcznie, więc więcej osób mniej wykwalifikowanych lub początkujących w IT może skorzystać.
W przypadku innych wolnych zawodów – aktora, piosenkarza, kabareciarza, malarza czy dziennikarza – praktycznie nikt nie będzie mógł z nich skorzystać. Na tym polu tracą nawet osoby z pensjami do tysiąca złotych miesięcznie.
W przypadku branży usługowej, takiej jak fryzjer czy kosmetyczka, straty z ich działalności będą już miały osoby, które zarabiają na swojej działalności 2 tys. zł miesięcznie (mniej niż płaca minimalna). W tym scenariuszu usatysfakcjonowane będą tylko osoby, które wykonują te usługi jako dodatkową pracę i od czasu do czasu „coś złapią”.
Nowe stawki opodatkowania zachęcą do przejścia na ryczałt od przychodów jednoosobowe firmy, które dotychczas rozliczały się liniowym PIT lub na zasadach ogólnych. To jednak będzie coś na zasadzie wyboru mniejszego zła.
Brak możliwości odliczania składki zdrowotnej zniechęci przedsiębiorców do dotychczasowych form rozliczania, co automatycznie przełoży się na wzrost popularności ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Jak udowodniliśmy, nie będzie to jednak wynikać ze wzrostu atrakcyjności tej formy opodatkowania.
Można jednakże takiego scenariusza uniknąć, otwierając oddział spółki zagranicznej na terenie Polski. Taki oddział płaci tylko 9% podatku dochodowego i zwolniony jest z opłat na rzecz ZUSu.
Śledź nas by być na bieżąco, skontaktuj się z nami by utrzymać konkurencyjność swojej firmy.
Napisz do nas lub zadzwoń:
Osobisty doradca zadba o to by odpowiedzieć na Twoje wszystkie pytania.
Ostatnie wpisy
Kategorie
Archiwa
Tagi